Rota przysięgi wstępującego do Towarzystwa Szubrawców.

   Ja niżej podpisany obiecuję i przysięgam, iż stale, czule i sentymentalnie kochać będę polską narodowość i bronić jej jak najusilniej, a mianowicie:

  • 1) Szczerze i najmocniej wierzyć, iż każdy urodzony ziomek umie wszystko doskonale i zdolny jest do piastowania wszelkich urzędów;
  • 2) Będę wszelkimi sposobami powstawał przeciw wolności nieurodzonych;
  • 3) Wszystkie zagraniczne hotele napełnię sławą mego narodu przez wspaniałe i zbytkowne wydatki;
  • 4) Będę próżnował przez całe życie, brzydził się wszelką profesją i pogardzał ludźmi, co tak nikczemnym żyją sposobem;
  • 5) Nie będę nigdy płacił długów;
  • 6) Będę chwalił i uwielbiał wszystkie narodowe przesądy;
  • 7) Raz przynajmniej upiję się na dzień;
  • 8) Nazwę się na koniec hrabią, a za resztę majątku kupię krzyżyk maltański.

                                                                           („Wiadomości Brukowe”, nr 135/1819)
Przytoczyliśmy tą satyryczna rotę przysięgi, gdyż uważamy, że niektóre z elementów w niej zawartych pasują nadal do pewnych nielicznych na szczęście osób będących potomkami rodzin arystokratycznych, szlacheckich czy ziemiańskich, które swoim zachowaniem nie przyczyniają się do najlepszego ich wizerunku.
Towarzystwo Szubrawców było stowarzyszeniem literackim działającym w Wilnie w latach 1817-1822 w duchu tradycji oświeceniowych i publikowało swoje satyryczne artykuły m.in. w „Wiadomościach Brukowych”.