Eddie Vedder śpiewa dla Obamy

Eddie Vedder śpiewa dla Obamy

1064
0
PODZIEL SIĘ
Eddie Vedder śpiewa dla Obamy

Eddie Vedder wystąpił 10 stycznia na oficjalnym przyjęciu pożegnalnym Prezydenta Baracka Obamy w Chicago.

Pełniący 8-letnią kadencję Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Barack Obama niejednokrotnie zapracował sobie na tytuł hipsterskiego prezydenta. Nawet u kresu swych dni na fotelu Prezydenta USA, ponownie udowodnił nadaną mu ksywkę, gdy poprosił frontmana Pearl Jam – Eddiego Veddera o występ na jego pożegnalnym przyjęciu w Chicago 10 stycznia br.

Nie od dziś wiadomo, że Eddie Vedder popierał działania Obamy. To w 2009 roku został autorem słów:

Nocy w której został wybrany, chciałem wyjść na ulice i zacząć tańczyć. Następnego dnia, co zdarza się niezwykle rzadko, w Seattle nie spadł deszcz, a niebo było zupełnie bezchmurne.

Eddie kontynuował support Obamy podczas jego reelekcji w roku 2012.

Relacja między Prezydentem Barackiem, a samym wokalistą, była nieco bardziej zażyła, nie ograniczyła się jedynie do samej kampanii. Prezydent kiedyś nawet odwiedził przebywającego na Hawaiach frontmana w jego domu, podczas swoich wakacji na wyspach. Ponadto Eddie był jednym z gości przyjęcia wydanego wcześniej w tym miesiącu w Białym Domu.

Przyjęcie Obamy symbolicznie miało miejsce w Chicago, gdzie Prezydent rozpoczynał swoją karierę polityka, zaś Vedder spędził znaczną część swojej młodości. Eddie wystąpił na scenie wraz z wybiciem godziny 19:30 (lokalnego czasu) i zagrał takie utwory jak: cover Patti Smith „People Have the Power”, „Rockin’ in the Free World” Neila Younga oraz „Something Inside So Strong” Labi Siffre. Ponadto wykonał autorskie „Rise” ze swojego pierwszego solowego albumu, jednocześnie pełniącego ścieżkę dźwiękową do filmu o tym samym tytule –  „Into the Wild”.

Na scenie Vedder stanął obok chóru „Voice of Chicago” liczącego w swym składzie 24 osoby, stanowiącego wycinek Chicago Children’s Choir.

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ